medytować
Dusza

Jak zacząć medytować i dlaczego warto?

 

O medytacji pewnie już słyszałeś….ale czym ona właściwie jest, jakie są jej zalety i jak zacząć? Na te pytania chciałbym odpowiedzieć w tym wpisie.

Czy wiedziałeś, że medytuje m.in. Tina Turner, Sting, Oprah Winfrey, Eminem, Jeff Bridges, czy Cameron Diaz? Każda z tych osób i wiele innych… Wszyscy oni twierdzą, że medytacja pozwala im prowadzić lepsze, szczęśliwsze życie. Intrygujące prawda?

Zanim przejdę do tego czym jest medytacja i jak zacząć, chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestie...wśród sławnych osób, które wymieniłam można znaleźć zarówno mężczyzn jak i kobiety. Mężczyznom czasem wydaje się że "takie rzeczy są nie dla nich"...jakby miały odebrać im męskość. To nieprawda. Panowie, dla kobiety mężczyzna, który medytuje to synonim świadomego, dojrzałego mężczyzny. Poza tym medytacja przyczynia się m.in. do poprawy relacji w związku, pomaga nawiązać bardziej intymny związek z Waszą partnerką. Także Panowie: Wasze kobiety bardzo to docenią, wiele zyskacie w ich oczach, kiedy zaczniecie medytować.

Czym jest medytacja?

W internecie, książkach spotkać można wiele mądrych definicji, które często brzmią dość niezrozumiale. Postaram się zatem opisać to prościej... Na co dzień w głowie pojawia nam się wiele myśli, analizujemy przeszłość: co się wydarzyło, dlaczego ktoś coś zrobił, jakie miał intencje, albo z kolei wybiegamy w przyszłość: co muszę zrobić, czy zdążę? W medytacji umysł odpoczywa, uspokaja się, nie jest już jak ten chomik biegający w kołowrotku☺ Na początku kiedy zaczynasz praktykować medytacje, wspomniane uspokojenie umysłu, to jest ogromny sukces! Mózg przez lata nieustannie coś analizuje, myśli, nie jest przyzwyczajony do odpoczynku. Także medytując codziennie, może dopiero za jakiś czas uda Ci się dojść do tego momentu. Nie zrażaj się. Bądź cierpliwy, wytrwały i wyrozumiały dla siebie.

Kiedy nauczysz się już jak uspokajać umysł, oswoisz się z tym, poczujesz się w tym stanie swobodniej, naturalnie…i teraz ciężko to nazwać…kolejnym krokiem będzie przejście na głębszy poziom. Zapewne sami tego doświadczyliście, że w życiu są takie rzeczy, których nie da się opisać słowami, bo będzie to zawsze ułomne…trzeba to przeżyć, poczuć. I w tej sytuacji jest podobnie☺ W sposób bardzo uproszczony doświadczysz świadomości, świadomości siebie, Wszechświata, jedności ze wszystkim, a to wszystko w poczuciu miłości. Nie miej na celu tam się znaleźć…to się stanie samo, Ty odpuść. Tyle ile Ty możesz zrobić, to praca nad uspokojeniem umysłu w medytacji. A kiedy po jakimś czasie będziesz już znał to doświadczenie, poczujesz się w tym miejscu swobodniej, rozgościsz się…reszta stanie się sama. Także zaufaj i odpuść.

medytacji

Jakie są korzyści z medytacji?

Udowodniono, że osoby medytujące są mniej zestresowane, zdecydowanie częściej określają siebie jako osoby szczęśliwe, a ich ciało, w tym szczególnie mózg z biegiem lat jest znacznie młodszy niż ich rówieśników

Redukcja stresu

Naukowcy z Harvardu ustalili, że przyczyną około 80% problemów zdrowotnych, z którymi zgłaszamy się do lekarza jest stres. Jednocześnie nie sposób wymienić badań naukowych, w których wykazano dobroczynne działanie medytacji w tym zakresie. Medytacja obniża poziom kortyzolu we krwi, który potocznie nazywany jest hormonem stresu. W rezultacie obniżony zostaje stres, a my czujemy się bardziej zrelaksowani.

Pomoc w walce z uzależnieniem

Coraz więcej badań naukowych wskazuje, że medytacja pomaga walczyć z uzależnieniami wszelkiego rodzaju. Badania przeprowadzone w American Lung Association wykazały, że osoby po odbytym szkoleniu z medytacji, po kilkunastu tygodniach od jego zakończenia zdecydowanie częściej rzucały palenie.

Wolniejsze starzenie się organizmu

Na Uniwersytecie California przeprowadzono badania, które następnie potwierdzone zostały również przez australijskich naukowców w zakresie wpływu medytacji na starzenie się komórek organizmu. Wśród tej grupy badanych, którzy codziennie medytowali aktywność enzymu odpowiadającego za długość życia każdej komórki naszego organizmu była trzykrotnie wyższa w porównaniu do osób niemedytujących. W rezultacie komórki naszego organizmu żyją dłużej, a my dłużej zachowujemy młodość.

Młodszy mózg

Mnie osobiście najbardziej intrygują wyniki badań w zakresie wpływu medytacji na wiek naszego mózgu. Udowodniono, że wieloletnie praktykowanie medytacji przekłada się na niższą utratę tzw. substancji szarej będącej w naszych mózgach. Obniżenie redukcji substancji szarej przekłada się na młodszy, sprawniejszy mózg. Analizy wykazały, że mózgi osób praktykujących medytację przez około 20 lat były o około 7,5 roku młodsze od mózgów osób niemedytujących.

Osoby praktykujące medytacje wspominają ponadto, że dzięki medytacji mają lepszy nastrój, są bardziej kreatywne, lepiej połączone ze sobą, swoją intuicją i ogólnie…prowadzą bardziej spełnione życie.

Medytacja to swego rodzaju higiena dla naszego umysłu. Codziennie dbamy o nasze ciała, kąpiąc je i pielęgnując. Natomiast nasz mózg również potrzebuje uwagi, poświecenia mu chwili. Przez wieki ilość bodźców, którymi poddawany był umysł była znikoma w porównaniu to tego ile dziś w ciągu jednego dnia, musi on przetworzyć informacji. Ewolucja ta stała się w tak krótkim okresie czasu na przestrzeni dziejów... Nasz umysł nie jest do tego dostosowany, natomiast stara się jak może by sprostać tym wymaganiom. Także zatroszczmy się o niego i znajdźmy chwilę każdego dnia by się zregenerował….Nie wspominając już o pozostałych korzyściach dla naszego organizmu, o których pisałam wcześniej. Przejdźmy zatem do tego: jak medytować?

Techniki medytacji

Kiedy mówimy o wspomnianym przeze mnie pierwszym elemencie medytacji tj. tym na który mamy wpływ, czyli obszarze związanym z wyciszeniem umysłu, to możemy go realizować w dwojaki sposób: albo poprzez techniki tzw. skupionej uwagi, bądź przestrzennej uwagi.

Techniki skupionej uwagi polegają na skupieniu swojej uwagi na określonym elemencie, którym może być oddech, mantry, czy np. wizualizowany obiekt. Mówimy tutaj o medytacji oddechu, medytacji mantrą itd. Praktykując ją z czasem zauważymy, że jesteśmy mniej poddatni na rozproszenia, a bardziej skupieni na obiekcie. W rezultacie umysł się uspokoi i odpocznie.

Z kolei medytacja przestrzennej uwagi nie jest związana ze skupieniem się na żadnym elemencie, a jedynie na obserwowaniu; jesteśmy obserwatorem tego co się dzieje dookoła nas. Zauważamy wszystkie dźwięki wokół, śpiewające ptaki, odgłosy ulicy, doświadczamy promieni słonecznych na naszej skórze i obserwujemy nasze myśli – nie angażujemy się w nie emocjonalnie, nie rozwijamy ich świadomie, a jedynie je obserwujemy kiedy się pojawiają i znikają. Pomiędzy tymi elementami, z biegiem czasu zaczniemy zauważać wolną przestrzeń, w której nasz umysł będzie mógł odpocząć. Przykładem tych technik jest medytacja Vipassana, czy mindfulness.

Istnieje jeszcze jeden rodzaj medytacji, który następuje jako konsekwencja każdego z dwóch poprzednich, tj.  bezwysiłkowa obecność. To ten rodzaj medytacji który prostu się dzieje, a na który bezpośrednio nie mamy wpływu. To doświadczenie czystej obecności, jedności ze wszystkim w poczuciu miłości i wdzięczności. Miejsce to stanowi cel medytacji wg każdej ścieżki.

Z czasem zaobserwujesz, że uspokojenie umysłu (medytacja skupionej uwagi bądź przestrzennej uwagi) będzie zajmować Ci coraz mniej czasu, a Ty w znacznie krótszym czasie będziesz przechodzić do medytacji bezwysiłkowej.

Niektórzy zapewne zapytają: a co z postawą jaką mam przyjąć do medytacji? Najczęściej słyszy się o pozycjach pół lotosu, seiza, czy pozycja siedząca. Jednak tak naprawdę w każdej pozycji ciała możemy medytować, także nie zrażajcie się tymi nazwami. Za jakiś czas możecie zainteresować się jak dokładnie ułożyć ciało w której pozycji. Jednak to nie jest aż tak istotne. Medytować możemy wszędzie, w zasadzie w każdej pozycji. Przechodząc zatem do „swego rodzaju przepisu”: jak to zrobić?

Jak zacząć medytować? - prosty przepis

Na początek usiądź tak by było Ci wygodnie, ale byś nie miał możliwości usnąć☺ Zamknij oczy, zrelaksuj swoje ciało, oddychaj głęboko, spokojnie, a swoją uwagę skieruj właśnie na oddech. Obserwuj go. Kiedy myśli będą Cię rozpraszać, wtedy łagodnie powróć do skupienia się na oddechu. Nie śpiesz się, nie irytuj, spokojnie. Niech taka medytacja zajmie Ci kilka minut.

Większość osób zaczyna właśnie od medytacji oddechu. U mnie było podobnie. Kiedy za jakiś czas będziesz potrzebował zmiany możesz zacząć śpiewać mantry bądź przejść do medytacji przestrzennej uwagi i zacząć obserwować świat dookoła wszystkimi zmysłami - słyszeć dźwięki, czuć dotyk wiatru, promieni słonecznych, czuć zapachy itd. W moim przypadku drugą medytacją było właśnie skupienie uwagi na otaczających świecie, dopiero później po czasie odkryłam mantry. Każdy ma swoją ścieżkę☺ Teraz najważniejsze jest byś zaczął…także wróć proszę do poprzedniego akapitu, przeczytaj go jeszcze raz i….medytuj☺

Powodzenia Kochani!

Marysia ♥

 

 

Zdjęcia: Keegan Houser; Mateo Di Iorio

 

Literatura